sobota, 11 lipca 2015

Powrót z obozu!

Wróciłam ! Tak jak obiecałam pojawi się dzisiaj nowy rozdział. Jednak chciałabym podziękować za te komentarze. Naprawdę byłam mile zachwycona kiedy wróciłam a tu tyle wejść. Pozdrawiam

piątek, 3 lipca 2015

Informacja

Więc tak wyjeżdżam na obóz nie będzie mnie 8 dni.Ale obiecuję że jak tylko wrócę pojawi się nowa notka . Już ją zaczęłam i jest prawie skończona. Wracam 11.07 więc pozdrawiam i do zobaczenia :)

Sasusaku rozdział 16 ,, prawie pocałunek "

Gdy otworzyłam drzwi spostrzegłam że to Sasuke. W ręku trzymał bukiet lili . Widać że go wmurowało. Patrzył na mnie takim dziwnym wzrokiem.

- To dl... dla ciebie - powiedział wręczając mi bukiet-
- Lilie moje ulubione pamiętałeś - powiedziała wzruszona tym gestem - dziękuję - powiedziałam całując go w polik - poczekaj chwilkę - powiedziałam wkładając bukiet do wazonu- możemy iść - powiedziałam gdy wróciłam do niego. Sasuke jak to dżentelmen wystawił mi ramię. Gdy dotarliśmy bal już się zaczynał. Właśnie leciała wesoła muzyka.
- mogę prosić do tańca ? - spytał Sasuke z tym swoim uśmiechem
- oczywiście -  powiedziałam podając mu rękę. Cały wieczór bawiłam się z nim wspaniale. Dużo czasu spędziliśmy na wspólnym tańcu. W ogóle nie przestawał być blisko. Zawsze był gdzieś obok. Tak jakby bal się że ktoś mu mnie odbierze. Zaśmiałam się na tą myśl.
- i jak się bawisz ? - spytała mnie Ino która właśnie do mnie podeszła
- wspaniale a ty ? - spytałam podrygując w rytmie muzyki
- też - powiedziała z uśmiechem - ale jestem pewna że Hinata i Naruto na długo zapamiętają ten wieczór- mówiła z uśmiechem
- dlaczego ? - spytałąm zaciekawiona
- spójrz w prawo - powiedziała odwracając się w tą stronę. Powiodłam wzrokiem w tamtą stronę a moje źrenice gwałtownie się powiększyły a na ustach pojawił się uśmiech.
- masz racje - powiedziałam odwracając się do niej z powrotem - ale oni pasują do siebie - mówiłam co myślałam
- też tak sądzę - powiedziała z uśmiechem - świetna byłaby z nich para - zgadzałam się z nią. W tej chwili zaczął się wolny kawałek
- Mogę prosić do tańca? -usłyszałam przy uchu głos , który tak dobrze znałam
- jasne - powiedziałam podając mu rękę. Ruszyliśmy na parkiet. Kiedy doszliśmy Sasuke ostrożnie położył dłonie na mojej tali a ja na jego szyi. Czułam się wyjątkowo. dobrze. Gdy tak patrzyliśmy sobie w oczy nie widziałam niczego innego jak tylko jego. Tak jakby nic nas nie otaczało. Czułam motylki w brzuchu. Nagle Sasuke zacżął się przybliżać. Byłam świadoma co zaraz ma się wydarzyć ale nie protestowałam. Czułam już jego oddech na swoich ustach gdy nagle.
- Yo Yo wszystkim koniec zakochańce czas na konkursy dla par.- I w taki właśnie sposób się nie pocałowaliśmy.

Sasusaku rozdział 15 ,, Przygotowania na bal "

Nadszedł wreszcie czas na bal na którego większość z niecierpliwością czekała. Z tego powodu wszystkie lekcje zostały odwołane. Niektóre dziewczyny wychodziły na miasto aby zrobić z siebie bóstwo dla swoich partnerów. Ja jednak wolę z siebie nie robić jakieś wymalowanej lalki z tipsami . Podeszłam do tego spokojnie. W tej chwili siedziałam w salonie dla uczniów przy kominku ubrana w
 ( Bez butów) . Na nogach miałam  
Włosy splotłam w niedbałego koka. Nie miałam za bardzo co robić więc w ciszy i spokoju piłam gorącą czekoladę.W pewnej chwili ktoś zabrał mi kubek. Zdezorientowana zaczęłam sie rozglądać .Zauważyłam Sasuke siadającego obok mnie i biorącego łyka mojej gorącej czekolady. 
- mniam - powiedział biorąc następnego łyka 
- ej to moje - powiedziałam zabierając mu kubek i sama biorąc łyka 
- ejj - powiedział zawiedziony 
- po co tu przyszedłeś ? - spytałam biorąc kolejnego łyka 
- przyszedłem potowarzyszyć mojej partnerce - powiedział z uśmiechem. Odwzajemniłam go nieśmiało. 
- czemu się nie szykujesz 7 godzin wcześniej aby wyglądać dla mnie perfekcyjnie - powiedział żartobliwie 
- bo moim zdaniem nie potrzebuje 7 godzin żeby wyglądać perfekcyjnie- powiedziałam z udawanym oburzeniem - to tylko bal nic więcej - powiedziałam z uśmiechem 
- Moim zdaniem i bez makijażu wyglądasz pięknie - powiedział z uśmiechem 
- czy ty powiedziałeś że jestem piękna ? - spytałam z uśmiechem 
- Nie co ty ? -powiedział zakłopotany 
- powiedziałeś że jestem piękna ! - powiedziałam głośniej ustając na kanapie. 
- nie powiedziałem ! -powiedział głośniej tak samo jak ja wstając 
- Tak ! Powiedziałeś - powiedziałam podchodząc do niego bliżej
- Nie nie powiedziałem - powiedział z uśmiechem.Pomiędzy nami nie było już nawet pół metra. Czułam jego oddech więc trudno było mi się skupić. Sasuke zrobił jeszcze jeden krok do przodu. Nie miałam pojęcia co zrobi. Nagle zaczął mnie łaskotać. Nie mogłam przestać się śmiać. Moja mała słabostka a umie mnie od razu powalić. 
- Dobra ! nie mówiłeś poddaję się ! -Gdy tylko to powiedziałam przestał. Odetchnęłam z ulgą siadając. - To był cios poniżej pasa - powiedziałam oburzona 
- czy ja wiem , ale skuteczny - powiedział z uśmiechem 
- ta zniewaga krwi wymaga - powiedziałam podnosząc rękę 
- to było za to co było przed chwilą i za pobudkę - Na samo wspomnienie na buzi pojawił mi się uśmiech 
- jak mogłabym zapomnieć - powiedziałam i westchnieniem 
- heh - powiedział z uśmiechem 
- ej a lampiony przygotowane na ten bal? - spytałam po chwili 
- No kazali nam je nosić - powiedział rozsiadając się - jeden dla każdej pary - powiedział po chwili zastanowienia.
- Gdzie chłopaki ? -spytałam po chwili zastanowienia 
- poszli gdzieś z dziewczynami nie wiem nie wypytywałem - mówił spokojnie 
- pójdziesz ze mną na spacer nudzi mi się trochę - powiedziałam po chwili 
- jasne to chodzimy po kurtki - powiedział wstając. Gdy weszłam do pokoju spojrzałam na zegarek Wow siedziałam z Sasuke  półtora godziny. Założyłam kurtkę szalik i rękawiczki. ,Wyszłam z pokoju kierując się w stronę wyjścia. Gdy dotarłam zauważyłam uśmiechniętą twarz Sasuke. Spacerowaliśmy tak sobie rozmawiając na przeróżne tematy. Czułam się z nim bardzo swobodnie. Tak jak z żadnym chłopakiem. Gdy tak spacerowaliśmy Sassuke gdzieś poszedł. Obserwowałam jego wyczyny. Uśmiechnęłam się do niego gdy nuusł w moim kierunku dwa kubki gorącej czekolady.
- Dziękuję - powiedziałam kiedy dał mi jeden. Pocałowałam go w polik i ruszyłam dalej. Gdy dotarliśmy do szkoły. Udałam się w stronę mojego pokoju. Rozebrałam się i położyłam na łóżku. Spojrzałam na zegarek spacerowałam z Sasuke ponad 3 godziny. Ale z nim szybko płynie mi czas. Jak z nikim. Uśmiechnęłam się na samo jego wspomnienie. Nagle do pokoju weszła Hinata i Ino. 
- No co się patrzysz ? Trzeba się przygotować- powiedziała Ino rozpakowując swój sprzęt. Westchnęłam głośno wchodząc do łazienki. Rozebrałam się wchodząc do kabiny. Wzięłam szybki prysznic i wyszłam dokładnie zakrywając się ręcznikiem. Założyłam bieliznę i wyszłam z łazienki obkręcajac się w ręczniku. 
- To teraz ja - powiedziała Ino wchodząc do naszej łazienki. Za ten czas wzięłam szczotkę i zaczęłam rozczesywać włosy chodząc do pokoju. Nagle ktoś zapukał d drzwi i od razu otworzył drzwi 
- Sorry że tak wchodzę ale czy nie widzieli- i wtedy przerwał zalewając się rumieńcami i zatrzymując się. Jego wzrok był skierowany na mnie. I dopiero wtedy przypomniałam sobie że jestem prawie naga i jedynie żeby zobaczył mnie w samej bieliźnie wystarczy lekko pociągnąć ręcznik. Zalałam się rumieńcami. - Prze...przepraszam - powiedział błyskawicznie wychodząc. Ja usiadłam na łóżko dalej w rumieńcach. Hinata tylko lekko się uśmiechnęła. 
- Coś mnie ominęło ? - spytała Ino wychodząc z łazienki i widząc mój stan 
- Nie nic się nie stało - powiedziała Hinata za co jej w duchu dziękowałam.- To teraz - powiedziała wchodząc do łazienki. 
- ok to teraz zajmiemy się twoimi włosami - powiedziała podłączając suszarkę. Gdy skończyła podała mi lusterko. Zrobiła mi loki splatając trochę po dwóch stronach i zostawiając grzywkę. Wyglądało to ślicznie. - To teraz ty Hinata - Gdy dziewczyny robiły sobie włosy za ten czas ja zrobiłam makijaż. Użyłam cieni do powiek pod lekki róż. Linerem zrobiłam kreski , które nieźle mi wyszły. Użyłam tusz do rzęs i pomalowałam usta. Przyjrzałam się sobie może być.
- i jak ? - spytałam pokazując dziewczyną 
- cudownie - powiedziała Ino 
- Sakura pomalujesz mnie ? - spytała Hinata 
- Mnie też pomimo że ty tylko okazyjnie się malujesz to robisz to lepiej - powiedziała z udawanym uśmiechem Ino lecz uśmiech ją zdradził.Po pomalowaniu dziewczyn założyłam sukienkę i czarne obcasy.Założyłam jeszcze kilka dodatków takich jak kolczyki, naszyjnik i bransoletka.
- No dziewczyny wyglądamy rewelacyjnie- powiedziałam z zachwytem
- To ja już będę zmykać do swojego pokoju - powiedziała Ino - papa - powiedziała wychodząc 
Nagle usłyszałyśmy pukanie. Otworzyłam drzwi a w nich stał Naruto. 
- Hinata po ciebie - powiedziałam odsuwając się. Gdy wyszli usiadłam na łóżku czekając na Sasuke 


Sasusaku rozdział 14 ,,Wymarzony partner na bal''

Więc jest już 15 za dwa dni ta impreza a ja nie mam partnera. Chociaż dostawałam zaproszenia od chłopaków to ich nie przyjmowałam. Jakbym na kogoś czekała.Jak tak dalej pójdzie będę musiała iść sama. Właśnie przeglądałam sukienki w sklepach razem z dziewczynami.
- ej co myślicie o tej ? - spytała Ino pokazując na czarną mini bez ramiączek.
- Moim zdaniem jest nie odpowiednia - powiedziała Hinata biorąc ją do ręki
- zgodzę się z nią z byt dużo odsłania jak na bal szkolny- powiedziałam po chwili zastanowienia
- macie rację - powiedziała odkładając ją na miejsce- a co powiecie o tej ? - spytała pokazując nam
 
- jest śliczna - powiedziałam zachwycając się nią 
- Marsz ją przymierzać - nakazała Hinata na co Ino się zaśmiała i weszła do przymierzalni. 
- A co powiesz o tej saki ? - spytała Hinata pokazując mi 
 
- jest boska - powiedziałam przyglądając się jej 
- to ja ją przymierzę a ty dalej wybieraj - powiedziała wchodząc do przymierzalni. Westchnęłam głośno i dalej oglądając. Nic nie wpadało mi do oka. W końcu straciłam nadzieję że w ogóle taką znajdę.
- i jak ?- spytała Ino wychodząc z przymierzalni i obkręcając się dookoła.
- wyglądasz w niej bosko - powiedziałam dokładnie ją oklądając 
- ehh a myślałąm że jeszcze pochodzimy - powiedziała z udawanym smutkiem 
- Mi wystarczy to już 5 sklep z sukienkami - powedziałam z uśmiechem - i szczerze mam dość 
- dobrze wyglądam ?- spytała nieśmiało Hinata pokazując nam się 
- a obkręć się - tak jak powiedziała Ino tak też Hinata zrobiła 
- Jest idealna - powiedziała Uno z zachwytem
-popieram ją - powiedziałam z szczerym uśmiechem 
- A ty saki masz coś ? - spytała Hinata 
- Nie nic mi do oka nie wpadło - powiedziałam zawiedziona lekko. zawiedziona 
- a tą patrzyłaś - spytała Ino pokazując mi śliczną sukienkę
- jest śliczna przymierz ją - powiedziała podając mi ją do ręki. Posłusznie weszłam do przymierzalni
- cudowna bierzemy ją - powiedziała Ino zachwycona 
- popieram ją - powiedziała Ino 
- naprawdę tak myślicie że dobrze w niej wyglądam - spytałam obkręcając się
- jest dla ciebie idealna- powiedziała Hinata - chłopaki padną na kolana jak cię w niej zobaczą - powiedziała z uśmiechem 
- dzięki , to co przebieramy się? -spytałam podchodząc do zasłony 
- jasne - i tak jak ja poszły się przebrać Gdy tylko skończyłyśmy podeszłyśmy do kasy. 
To co idziemy na gorącą czekoladę ? -spytała Ino gdy wyszliśmy ze sklepu 
- jasne - powiedziała Ino 
- ok - więc w taki sposób udaliśmy się do budki z gorącą czekoladą. Gdy tylko zapłaciłyśmy udałyśmy się w drogę powrotną. 
- Przyjęłaś jakieś zaproszenie saki ? - spytała Hinata jak weszłyśmy do pokoju.
- Nie -powiedziałam siadając na zaproszenie 
- Czemu ? - niektórzy byli naprawdę fajni 
- wiem ale jakoś mnie nie zachęcali - powiedziałam przypominając sobie ich 
- ale zachęca cię Sasuke - stwierdziła Hinata 
- Nie no co ty - zaprotestowałam z lekkim rumieńcem - to tylko przyjaciel 
- ale jego zaproszenie byś przyjęła ? - spytała 
- Tak yyy nie - powiedziałam szybko - dobra masz mnie prawdopodobnie bym się zgodziła - powiedziałam przyznając się bez bicia 
- was ciągnie do siebie a wy tego nie widzicie - powiedziała szeptem Hinata czego usłyszeć nie mogłam 
- co mówiłaś ?- spytałam 
- nie nic- powiedziała z uśmieszkiem 
- ehh już po 18 muszę odrobić lekcje. Powiedziałam biorąc plecak i siadając na łóżku. 
- może razem zrobimy ? -spytała siadając obok 
- jasne co dwie głowy to nie jedna - i tak zaczęło się nasze wspólne odrabianie lekcji. Godzinę później mieliśmy już skończone 
- To co kolacja ? - spyałam wstając
- kolacja - przyznała idąc obok mnie. Gdy tylko weszłyśmy zauważyłam roześmianą twarz Naruto i zestresowaną Sasuke. Przywitałam ich z uśmiechem gdy usiadłam obok nich z kolacją. 
- Cześć wam - powiedziałam siadając 
- yo dziewczyny - powiedział Naruto z uśmiechem - i co przygotowane na bal ? 
- ja tak - powiedziała Hinata słodko się uśmiechając do Naruto na co on się lekko zarumienił 
- ja też tylko partnera brak - powiedziałam z lekkim uśmieszkiem. Gdy tylko to powiedziałam Naruto kątem oka spojrzał na Sasuke 
- Sakura możemy się spotkać jutro przy dachu po lekcjach ? - spytał trochę skrępowany 
- jasne a w jakiej sprawie ? - spytałam zaciekawiona jutro się dowiesz - powiedział z tajemniczym uśmieszkiem. 
- Dobra ja będę już iść do pokoju - powiedziałam odnosząc talerz - cześć - powiedziałam przechodząc obok nich,. Gdy dotarłam do pokoju rzuciłam się na łóżko głośno wzdychając. Ciekawe o co chodzi Sasuke. Może zaprosi mnie na bal ? Nie po co się łudzę że taki przystojniak mnie zaprosi. Jesteśmy tylko przyjaciółmi a on ma dużo ładnych dziewczyn do wyboru , które bardzo chcą iść z nim wybrać się na ten bal. 
- o czym tak zawzięcie myślisz ? - moje przemyślenia przerwała wypowiedź Hinaty
- Zastanawia mnie co chce ode mnie Sasuke 
- pewnie zaprosi cię na ten bal- mówiła z uśmiechem 
- może tak może nie kto to wie - powiedziałam kładąc się na łóżku 
- ej nauczyłaś się tej techniki na jutro ? - spytała po chwili ciszy 
- no łatwo poszło wystarczyło tylko dobrze kontrolować mocą i chcieć tego - mówiłam spokojnie 
- No myślałam że będzie trudniejsze -  powiedziała podchodząc do swojego łóżka 
- ja też wygląda na trudne ale tak to jest proste - popatrzyłam na zegarek- dobra idę się umyć - powiedziałam biorąc piżamę i wchodząc do łazienki. Rozebrałam się i weszłam pod prysznic. odkręcając wodę. Lubiłam takie ciepłe prysznice. Wtedy byłam pewna że nikt mi nie przeszkodzi w rozmyślaniu a do tego lubiłam to uczucie kiedy woda się po mnie rozlewa. Zakręciłam kurek i wyszłam z kabiny dokładnie się zakrywając. Podeszłam do lusterka i wytarłam zaparowane lusterko. Wzięłam szczotkę i zaczęłam rozczesywać włosy.Po dokładnym rozczesaniu odłożyłam ją na miejsce i wzięłam do ręki szczoteczkę do zębów . Nałożyłam na nią pastę i zaczęłam myć zęby. Po dokładny szczotkowaniu i wypłukaniu ubrałam się w piżamę.Wyszłam z łazienki i położyłam się do łóżka. 
- dobranoc- powiedziałam zamykając oczy 
- dobranoc - odpowiedziała wchodząc do łazienki. 

Rano obudziły mnie odgłos odkręconej wody z kranu. Usiadłam na brzegu łóżka i ziewnęłam. Spojrzałam na zegarek i wstałam z łóżka podchodząc do szafy. 
- o dzień dobry jak się spało? - spytała Hinata wychodząc z łazienki 
- a całkiem dobrze - powiedziałam wyjmując z szafy ubrania 
 
- a tobie ? - spytałam podchodząc do łazienki 
- a wiesz że bardzo dobrze - powiedziała z uśmiechem, który ja odwzajemniłam i weszłam do łazienki. Po krótkim odświeżeniu i ubraniu się w przygotowane ubrania wyszłam z łazienki biorąc plecak i wychodząc z pokoju. Włosy splotłam w koka i kilka włosów zostawiłam żeby dodawały fryzurze uroku. Weszłam na stołówkę i przywitałam się z przyjaciółmi zaczynając moją porcję. Gadaliśmy o balu , który miał się jutro odbyć. Zauważyłam że Sasuke mi się przygląda. Odwróciłam się w jego stronę i uśmiechnęłam przyjaźnie. On odwzajemnił uśmiech i odwrócił wzrok. Gdy skończyliśmy śniadanie udaliśmy się w stronę klasy w której mamy mieć teraz lekcje.Większość lekcji nie mogłam się skupić . Myślałam o tym co Sasuke chce mi powiedzieć. Zauważyłam jego wzrok na sobie ale nie odwróciłam się w jego stronę. Gdy zadzwonił ostatni dzwonek wolnym krokiem udałam się w umówione miejsce. Gdy dotarłam zauważyłam że Sasuke już na mnie czeka 
- Hej więc jaką masz do mnie sprawę? - spytałam z uśmiechem udając wyluzowaną choć tak naprawdę byłam sparaliżowana i lekko zestresowana.
- bo wiesz.... -powiedział drapiąc się w tył głowy - czy byś chciała... no wiesz ... ehh czy pójdziesz ze mną na ten jutrzejszy bal - zauważyłam na jego twarzy rumieńce. Ale nie przejęłam sie tym za bardzo.Bardziej byłam przejęta tym że nie mogłam w to uwierzyć. On mnie zaprosił . Sasuke naprawdę mnie zaprosił ! 
- Jasne z przyjemnością - powiedziałam z szczerym uśmiechem . Zauważyłam że ucieszyła go ta wiadomość bo rozpromienił się. Nim się spostrzegłam byłam w jego ramionach. Jedna jego ręka przytrzymywała moją głowę a druga plecy. Swoją twarz wtulił w moje włosy. Moje serce biło w szybkim tempie. Czułam motylki w brzuchu a nogi zaczęły mi się uginać. Nie znałam tego uczucia ale zawsze pojawiało się gdy byłam obok Sasuke. Tak pewnie się czuje jak się jest zakochanym.Miłe uczucie. Staliśmy tak chwilę aż Sasuke się nie odsunął. Zaprowadził mnie pod drzwi mojego pokoju i to było na tyle. Weszłam do pokoju i od razu z uśmiechem rzuciłam się na łózko. 
- zaprosił ? - spytała Hinata lekko roześmiana moim zachowaniem. bez trudu domyśliłam się o kogo chodzi. 
- Tak - powiedziałam przewracając się na plecy.
- i kto to miał racje - spytała siadając obok mnie
- ty - powiedziałam z uśmiechem 
- No to na ten bal musimy cię zrobić na bóstwo żeby Sasuke szczena opadła - powiedziała z uśmiechem 

czwartek, 2 lipca 2015

Hej mam pytanie. Czy jesteście za żeby wstawić jednopartówkę o sasusaku. Piszcze swoje zdanie w komentarzach pozdrawiam

środa, 1 lipca 2015

Sasusaku rozdział 13 ,, Zimowa tradycja "

Z kubkiem gorącej czekolady podeszłam do kalendarza. Dziś jest 13 grudnia czyli niedziela. Już niedługo święta a ja nie mam prezentów. Będzie się trzeba wybrać dzisiaj na zakupy. Odniosłam kubek do stołówki i wróciłam do pokoju . Otworzyłam szafę i wyjęłam pierwsze lepsze ubrania :
Weszłam do łazienki i zaczęłam się ubierać. Gdy skończyłam usta posmarowałam pomadką i wyszłam z pokoju po drodze biorąc portfel i komórkę . Wyszłam z budynku kierując się w stronę miasta. Gdy dotarłam postanowiłam kupić najpierw prezenty dziewczynom. Hinacie kupiłam kolczyki a Ino bransoletkę. Teraz zostali mi tylko chłopaki. Więc Kibie kupiłam perfumy. Naruto dostanie koszulkę z obrazkiem Ramenu i wisiorek. Został mi tylko Sasuke. Chodziłam tak ze sklepu do sklepu szukając idealnego prezentu.. Postanowiłam kupić zegarek skórzany.Chcę podarować każdemu nasze wspólne zdjęcie które ostatnio zrobiliśmy. Więc 35 minut później miałam już gotowe prezenty.

Eh wreszcie koniec . Zapakowałam prezenty i schowałam je do szafy. Teraz zostało mi tylko poczekać do świąt. Wyszłam na korytarz kierując się w stronę stołówki. Po drodze spotykałam uczniów niosących zakupy. Gdy dotarłam wzięłam obiad i podeszłam do stolika w kótrym znajdowali się moi przyjaciele. 
- siema - powiedziałam siadając obok Hinatki.
- Yo- powiedział Kiba jedząc swoją porcję
- Ej wybierzemy się dzisiaj do kina ? - spytał Naruto z nadzieją że się zgodzimy. 
- No czemu nie - powiedział Sasuke 
- Dawno nie byliśmy - dodałam 
- no to ustalone idziemy do kina - powiedział Kiba 
- tylko na którą ? - spytała Ino 
- o... 16: 30 ok ? - spytał obejmując ramieniem Hinatę , która się zarumieniła 
- ok - powiedziałam z uśmiechem 
- To ja idę do pokoju - powiedział Saasuke wychodząc 
- ja też będę już iść - powiedziałam odnosząc talerz - do zobaczenia - powiedziałam wychodząc z stołówki i kierując się w stronę mojego pokoju. Gdy dotarłam położyłam się na łóżku. Spojrzałam na zegarek 15:02 . Ehh czyli mam jeszcze trochę czasu. Przewróciłam się na brzuch i leżałam tak z kilka minut aż nie usłyszałam pukania.
- proszę !- powiedziałam odwracając się w stronę drzwi.
- widzę że nie chce się wstawać - powiedział Sasuke wchodząc do pokoju.
- Nie po prostu mi się nudzi - powiedziałam siadając 
- mi też dlatego przyszedłem do ciebie - powiedział siadając obok. 
- a gdzie wcieło Naruto ? - spytałam po chwili ciszy  
- nie wiem nic mi nie mówił - powiedział po chwili zastanowienia
- .Masz gotowe prezenty?
- w pewnym sensie tak - powiedział z uśmiechem 
- w pewnym sensie ?- powtórzyłam na co on się uśmiechnął 
- yy... Sakura mam pytanie ?- powiedział nie śmiało 
- tak ?- zapytałam zaciekawiona
- czy ... pamiętasz coś z tego ... no wiesz kiedy straciłaś kontrole - zauważyłam na jego twarzy lekkie zakłopotanie i rumieńce 
- szczerze ? Nie pamiętam nic od pierwszego uderzenia - powiedziałam po chwili zastanowienia widziałam że odetchnął z ulgą - a jest coś co powinnam pamiętać ? 
- nie nie - powiedział zakłopotany Nie chcąc być wścibska odpuściłam.
- Dobra trzeba zacząć się szykować - powiedziałam wstając
- no ja też już idę- powiedział wychodząc . Założyłam kurtkę , rękawiczki , szalik i nauszniki i wyszłam z pokoju kierując się w stronę wyjścia. Byłam pierwsza więc stałam tyłem do drzwi czekając na resztę. Nagle poczułam jak ktoś łapie mnie w tali i podnosi do góry obkręcając mnie do o koła . Gdu tylko mnie postawił odwróciłam się napotykając roześmianą twarz Sasuke. 
- strasznie lekka jesteś chyba masz nie dowagę - powiedział spokojnie 
- nie nie mam - powiedziałam lekko oburzona. 
- Ale jak nie zaczniesz sama więcej jeść to ja będę cię karmił - powiedział z błyskiem w oku 
- dobra poddaję się - powiedziałam podnosząc dwie ręce do góry. Zaśmialiśmy się oboje . Nagle doszła do nas Hinata a za nią Ino. Zostali tylko Naruto i Kiba który właśnie doszedł. 
- gdzie on polazł - powiedział lekko podenerwowany Kiba 
- spokojnie Naruto zaraz przyjdzie - powiedziałam spokojnie. I miałam rację bo po chwili za zakrętem wyłonił się Naruto biegnący w naszą stronę. 
- Jestem !- krzyknął podbiegając- sorry za spóźnienie - powiedział drapiąc się w tył głowy z uśmiechem 
- dobra nic się nie stało - powiedziałam z uśmiechem - chodźmy bo się spóźnimy
Więc tak zdążyliśmy dojść na czas .Chłopaki poszli po bilety a my po jedzenie. Gdy wróciłyśmy oni na nas już czekali. 
- znowu nudny horror ? - spytałam znudzona 
- nie, tym razem wybierał Sasuke - Powiedział Naruto wskazując Sasuke. Spojrzałam na niego a on za to odwdzięczył mi się łobuzerskim uśmiechem. Weszliśmy na salę zajmując miejsca. Niestety nie mogliśmy wszyscy obok siebie usiąść bo sala była prawie pełna. Zaczął się film. Początek nie był taki straszny. Choć słyszałam krzyki dziewczyn. No cóż film się rozkręcił i w pewnych momentach zamykałam oczy. Miałam straszną ochotę się do kogoś przytulić ale duma mi na to nie pozwalała. Sasuke chyba to zauważył. Bo złapał mnie za rękę i posadził sobie na kolanach. Nie zastanawiając się wtuliłam się w jego. A on mnie objął. Czułam jak moje serce szybko bije. Zrobiło mi się gorąco a do tego jego zapach doprowadzał mnie do szaleństwa. Gdy tylko zapaliły się światła oderwałam się od Sasuke. 
- To teraz na gorącą czekoladę - powiedział Naruto przed drzwiami wejściowymi 
- To chodźmy - powiedział Kiba i tak t zrobiliśmy. Heh to tak już nasza zimowa tradycja że w zimę na wspólnym wyjściu pijemy gorącą czekoladę.  

Po powrocie do pokoju od razu wzięłam piżamę i weszłam do łazienki. Rozebrałam się i weszłam pod prysznic. Odkręciłam wodę , która zaczęła rozlewać się po moim ciele. Gdy skończyłam zakręciłam kurek i wyszłam z kabiny szczelnie zakrywając się ręcznikiem. Podeszłam do lusterka i rozczesałam włosy. Umyłam zęby i i ubrałam piżamę. Wyszłam z łazienki i położyłam się do łóżka oddając się w ramiona Marfeusza.